Product successfully added to your shopping cart.
Check out
 

Royal Automatic jest feminizowaną, 'automatycznie kwitnącą' odmianą z Royal Queen Seeds, a raport ten obejmuje niesamowicie szybki okres wzrostu/kwitnienia tej wyjątkowej odmiany.

Wsadziłem cztery nasiona Royal Auto do bloczków 'Root riot' i następnie włożyłem je do pojemnika wegetacyjnego o wymiarach 1metr x 1 metr x 2,5 metra wysokości, którego ścianki wyłożone zostały nowym błyszczącym Mylar. Naświetliłem je lampami 400 W M/Halide zamocowanymi na świeżo wypolerowanym, zakrzywionym reflektorze w odległości 24 cali. Przez kolejne 63 dni miał to być ich dom (z różnymi niezbędnymi wycinkami w ciągu tych dwóch miesięcy).

Plan wzrostu był następujący: trzy rośliny miały rosnąć w podłożu B'Cuzz (kilomix), a 1 w normalnej, taniej ziemi do pomidorów, wymieszanej z Perlitem w stosunku 70/30. Trzeciego dnia wszystkie nasionka wzeszły, więc przesadziłem je do ich podłoży, w doniczkach 3,5-calowych i dobrze podlałem.

Przez następnych dziesięć dni wszystko szło gładko, a ja przesuwałem sadzonki coraz bliżej lamp, tak że wkrótce znalazły się w odległości około 10-12 cali od lampy. 14. dnia wlałem 2 ml Nitrozyme (organiczny wzmacniacz wzrostu) do dwóch roślinek w podłożu B'Cuzz.  

W 16. dniu, przyciąłem górę jednej z roślin (w podłożu B'Cuzz) i przesadziłem wszystkie cztery sadzonki do donic pięciocalowych. Do przyciętej roślinki dodałem kolejne 2 ml Nitrozyme. Powodem, dla którego nie przesadziłem ich od razu do ich końcowej, dziesięciocalowej donicy była ograniczona przestrzeń w pojemniku wegetacyjnym, który już pękał w szwach.

Dzień 22., przycięta roślina pokazuje pierwsze kwiatki; nie wiem czy spowodowały to dwie dawki Nitrozyme czy nie, nie mogę mieć pewności. Ale druga roślinka, którą podlałem nawozem nie kwitła, stawała się tylko większa!  Trzecia, która nie została podlana, była najbardziej sexy w swojej formie, a czwarta, w tanim podłożu, jeśli mam być szczery… wyglądała źle.

Dzień 25., najwyższa roślina zaczyna kwitnąć. Dzień 27., trzecia 'sexy' roślina zaczyna kwitnąć. Roślina w tanim podłożu ma tylko 4 cale wysokości i nic poza tym, ale jest żywa.

30. dnia temperatura w pomieszczeniu zrobiła się naprawdę wysoka, dzięki gorącu dostającemu się z zewnątrz. Kiedy doszła do prawie 30 stopni, musiałem dodać kolejny 12-calowy wentylator i kolejny 24-calowy, który nawiewał powietrze z drugiego (zimniejszego) pomieszczenia. Spowodowało to spadek temperatury o 1 stopień! Przesunąłem lampę w pojemniku wegetacyjnym o sześć cali w górę, przez co temperatura nad roślinami zmienijszyła się do około 27-28 stopni: dużo lepiej!

35. dnia wszystkie cztery rośliny kwitły, dwie z nich (te od Nitrozyme) kwitły naprawdę dobrze, trzecia była trochę powolniejsza. Czwarta, w tanim podłożu i o wysokości czterech cali, wyglądała dziwacznie!  Kwitnąca miniaturowa roślina doniczkowa, niesamowite! Mniej więcej w tym czasie rośliny zaczęły mocno pachnieć, szczególnie przy zgaszonym świetle.

Dzień 36., przesadziłem cztery rośliny do świeżej mieszanki B'Cuzz', w 10-calowych donicach. W 38. dniu stało się jasne, że rośliny staną się problemem, przez ich zapach, bardzo śmierdzący. Już kiedyś uprawiałem różne śmierdziele, ale to było coś innego! Nie mam żadnych filtrów w pomieszczeniu, w którym hoduję, bo szczerze mówiąc nigdy ich nie potrzebowałem. Nawet, jeśli rośliny pachniały w pomieszczeniu nigdy nie było to dla mnie problemem. To nie tak, że miałem 4 pączkujące roślinki w miejscu, które nie było odpowiednie dla ich zapachu; faktem jest, że te cztery roślinki pachniały za 40!

Dzień 43. i zapach wymknął się spod kontroli. Wszystkie cztery rośliny rosną naprawdę dobrze (nawet ta, która ma tylko cztery cale!) Główne liście zmieniły kolor na lekko żółto/zielony (jak oczekiwalibyście na końcu kwitnienia, a tak nie było!)

Ponieważ nie miałem pojęcia jaki system odżywiania wybrać dla tych czterech roślin, zdecydowałem się na odżywianie ich, jeśli będą tego potrzebowały, dałem im tylko 10 ml Canna Terra Flores. Zawsze myślałem, że jeśli nie zna się rośliny/odmiany, którą się uprawia, lepiej być skąpym w odżywianiu i zwiększyć dawki tylko, jeśli zna się lepiej roślinę/odmianę.

W 47. dniu, zapach był tak silny, że było go czuć w naszym ogrodzie, cholera! Każdy pokój w domu śmierdział, zapach jest faktycznie zajebiście przyjemny; naprawdę ciężki, zapach kawy/przypraw/haszu/skunka. Jeśli chcecie uprawiać tę odmianę, musicie pomyśleć w pierwszej kolejności o pierwszej klasy systemie filtrów.

Dzień 50., rośliny kwitną jak oszalałe (włączając 'bonsai'). Produkcja żywicy na początku nie była duża, ale teraz wydaje się, że nadrabia. A zapach jest wciąż silny. Dzień 52., liście sugerują, że powinienem je odżywić, ale w tak późnej fazie uprawy zdecydowałem się na podawanie tylko wody, żadnych nawozów.

Dzień 54., wszystkie cztery rośliny są w fazie 'tłustej'. Kwitnący 'pęd' zdaje się przyhamował i teraz pojedyncze podstawy kwiatów nabrzmiewają jak szalone, widać a nich żywicę. Zapach osiągnął swój szczyt. Mogę spokojnie powiedzieć, że nigdy nie wąchałem czegoś tak silnego, zastanawiam się czy M/Halide' przyczynia się do produkcji 'zapachu''. Wiem, że różne kolory widma są odpowiedzialne, między innymi za produkcję żywicy, więc może też za zapach. Byłoby interesujące dowiedzieć się jak bardzo śmierdzą pod lampą sodową.

Dzień 57, wszystkie cztery rośliny są nabrzmiałe. Buds na dwóch roślinach (te od Nitrozyme) lekko brązowieją. Ponieważ jest to dla mnie nowa odmiana, sprawdzam co jakiś czas korzenie roślin. Ta automatycznie kwitnąca roślina nie produkuje masy cienkich włoskowatych korzeni, więc 10-calowa donica wystarczyła dla tych szybko kwitnących dzieciaków!

Dzień 60., wszystkie cztery rośliny wydają się gotowe. Większe liście (i kilka mniejszych) na roślinach stały się lekko żółto-zielone, czyli usunąłem większość z nich. Zapach roślin wreszcie osłabł (dzięki Bogu!)

Dzień 63., wszystkie rośliny są gotowe do zbiorów. Są tylko w 1/3 - 1/2 pokryte brązowymi 'włosami', ale patrząc na żywicę przez lupę 10x, mogę zobaczyć, że zmieniła kolor na miodowo-mleczny.

Wykonanie manicure rośliny było pestką, ponieważ wyciąłem już dużo liści. Powiesiłem je w ciemnej szafki-suszarni z małym wentylatorem, który je osuszał; Nie mogę powiedzieć, że suszenie wydawało się długą sprawą, gdyż były one twarde ciężkie i suche. Po 5 dniach w suszarni przeniosłem je do słoja (oprócz szczytów) i włożyłem je do innej suchej, wentylowanej i ciemnej szafki. Po kolejnych pięciu dniach były dobre do palenia.

Kiedy Royal Automatic suszy się, znów unosi się ten przenikliwy zapach, który osłabnie po pięciu lub sześciu dniach. Kiedy buds jest suchy, nie pachnie za bardzo, dopóki nie zostanie złamany. Wow! Zapach jest głęboki, z nutami przypraw kawowych/czekoladowego skunka. Kiedy go przygotujecie, możecie przez chwilę czuć ten zapach w całym domu, jeszcze zanim go zapalicie! Kiedy zapala się Royal Automatic, pojawiają się kłęby niebieskiego dymu, który ma zapach drogich cygar, zmieszanych z Afghan Black, z następującym zapachem przypraw/kawy.

Upalenie była najpierw ciężkie, zastąpione następnie bardziej towarzyskim. Im więcej się pali, tym bardziej upalenie staje się towarzyskie! Po kilku jointach pojawia się syndrom 'suchego oka'. Ogólnie upalenie jest długotrwałe, radosne i lekko przygniatające. Nie zostawia cię rano z niedziałającą głową po ciężkim wieczornym paleniu.

Zbiory są zadziwiające jak na 63-dniową uprawę. Największe plony dała najwyższa roślina, nie wyglądała, ale miała bardzo gęste buds, które dały ponad 21 gram suszu. Kolejna była roślina podcięta, z 19 gramami, potem średniej wielkości, która miała lekko różniącą się strukturę i też dała około 19 gram. Ostatni w kolejności, mały bonsai, dał ogromne zbiory w postaci 1,5 grama! Ignorując bonsai, pozostałe trzy rośliny dały 59 gram suszu w 63 dni.  Nie zajmują dużo miejsca, więc można uprawiać wiele roślin w jednym czasie.

Czy odmiany automatyczna są dobrą drogą? Cóż, wydaje się, że dają ci bardzo szybko, dobrej jakości bud, z niezłymi zbiorami (biorąc pod uwagę krótki czas) i masz je w wersji feminizowanej, a liczba odmian wzrasta z dnia na dzień i to są pozytywy. ALE, uprawa inddor odmian automatycznych jest ograniczająca. Jeśli masz roślinę, która daje duże zbiory, normalnie mógłbyś pobrać szczepki, (również z kwiatów) lub mógłbyś zmienić oświetlenie na 18/6 lub 20/4 i przywrócić cykl wzrostu. Ale nie w przypadku automatycznych, po ich zasadzeniu, śledzą one swój automatyczny cykl wzrostu.

Również, jeśli na przykład chcesz większe zbiory, może chciałbyś zostawić twoje rośliny na dłużej. Nie jest to możliwe z automatycznymi, ponieważ będą kwitły zgodnie z twoim cyklem świetlnym. Musisz też wziąć pod uwagę, że jeśli masz tylko jedno miejsce do uprawy, przy oświetleniu 18/6 i następnie 12/12 przy kwitnieniu, możesz uprawiać tylko odmiany automatyczne, gdyż twój cyk oświetlenia musi pozostać (dla pełnego efektu) na minimum 18/6. I odmiany ‘nieautomatyczne’ pozostaną w fazie wzrostu (dobre dla roślin matek!).

Nie mówię, że odmiany automatycznie nie są dobre; absolutnie. Uważam, że 60-dniowy okres uprawy to coś wspaniałego. I mimo że trzymasz lampy, wentylatory, itd, stale w cyklu 18/6 (zamiast 12/12) rozmiar roślin nie jest duży, czyli możesz upchnąć je, otrzymując szybko wiele buds. Jestem pewnien, że możesz zmieścić 16 x 9-calowych donic na przestrzeni 1 metr x 1 metr. Z lampą 400 W powinno to dać minimum 300 gram (w zależności od ich wzrostu) co 60 dni! Wcześniej czekałem 90+ dni na odmiany Sativy, które dawały tylko trochę większe zbiory!

Jeśli więc przy odmianach automatycznych nie ma się pełnej kontroli wzrostu, jak w przypadku odmian tradycyjnych, trzeba przyznać, że czasami efekt końcowy przy odmianach tradycyjnych, nie jest dokładnie taki, jak tego oczekiwaliśmy, podczas gdy automatyczne (zwłaszcza Royal Automatic) to rośliny twarde, długotrwałe (pachnące), dokładnie takie, jak opis na opakowaniu.

Jeśli chodzi o odżywianie odmian automatycznych, wydaje się, że Royal Automatic potrzebuje nawozu wzmacniającego kwitnienie, w momencie, gdy pokazują się pierwsze kwiatki (około 21-22 dni w ziemi; może połowa dawek w pierwszym tygodniu) i prawdopodobnie mogą być nawożone przynajmniej raz na tydzień, (ostrożnie można próbować więcej) do około 50. dnia.

Nie jestem pewien jeśli chodzi o przyspieszacze P/K; cała uprawa jest tak szybka, że nie wiedziałbym kiedy ich dodać lub ile. Jeśli jednak chciałbym spróbować, dodałbym je na samym początku, kiedy są młode i starałbym się zmaksymalizować ich krótką fazę wzrostu. Rośliny te potrzebują jak najwięcej światła w pierwszych tygodniach, znów w celu zmaksymalizowania krótkiego okresu przed kwitnieniem. Jeśli chodzi o przycinanie, okazało się ono niezbyt skuteczne.

Jeśli chcecie doświadczyć czegoś nowego w uprawie z praktycznie zagwarantowanym rezultatem (w tylko trochę ponad 1,500 godzin), Royal Automatic (lub każda inna automatyczna odmiana z Royal Queen Seeds) jest tym, czego szukacie. Ale jeśli się zdecydujecie, nie zmrużcie oka, bo przegapicie uprawę!!           

Trzymajcie się!